Uwaga na oszustwa randkowe

Zakochałeś się w internecie? Uważaj na e-whoring i oszustwa „na amerykańskiego żołnierza”

Atrakcyjne zdjęcie, czuły ton, codzienne wiadomości – a po kilku tygodniach prośba o przelew. Tak działa jeden z najszybciej rosnących rodzajów oszustw w sieci. Ofiary tracą oszczędności życia, a wraz z nimi – zaufanie i poczucie własnej wartości. Wyjaśniamy, czym jest e-whoring, jak rozpoznać oszusta i co zrobić, gdy już dałeś się nabrać.


Czym właściwie jest e-whoring?

E-whoring to forma oszustwa internetowego, w której przestępca podszywa się pod inną osobę – najczęściej atrakcyjną kobietę lub mężczyznę – wykorzystując skradzione lub kupione na forach zdjęcia i nagrania, by wyłudzić od ofiary pieniądze. Komunikacja odbywa się przez media społecznościowe, komunikatory, aplikacje randkowe czy e-mail. Oszust buduje pozory bliskości i zainteresowania, a następnie skłania rozmówcę do płacenia – w zamian za uwagę, uczucie albo materiały o charakterze intymnym.

Problem zyskał rozgłos m.in. dzięki dokumentowi BBC, którego bohaterka opowiadała, jak jej skradzione, prywatne zdjęcia zostały wykorzystane do podszywania się pod atrakcyjną kobietę i wyłudzania pieniędzy od mężczyzn – z jej twarzą i ciałem, ale bez jej wiedzy i zgody.

Warto rozróżnić dwa pokrewne zjawiska. Romance scam (oszustwo romantyczne, zwane też matrymonialnym) polega na zbudowaniu fałszywej relacji miłosnej, której celem jest wyłudzenie pieniędzy lub danych. E-whoring bywa opisywany jako skrajna odmiana catfishingu, w której narzędziem nacisku stają się przede wszystkim treści intymne – służące zarówno do wyłudzania wpłat, jak i późniejszego szantażu. W praktyce granice się zacierają: ten sam sprawca potrafi najpierw udawać zakochanego, a potem grozić upublicznieniem nagrań. Z punktu widzenia polskiego prawa oba mechanizmy najczęściej kwalifikuje się jako oszustwo z art. 286 Kodeksu karnego (wyłudzenie korzyści majątkowej przez wprowadzenie w błąd).


Skala zjawiska: miliony złotych i miliard dolarów rocznie

Oszustwa romantyczne uchodzą za jeden z najbardziej niedoszacowanych typów przestępstw na świecie – według NASK zgłasza je zaledwie około 7 proc. pokrzywdzonych. Powód jest prosty: wstyd, poczucie upokorzenia i obawa, że nikt nie zrozumie, „jak można było dać się nabrać”.

Mimo to oficjalne liczby robią wrażenie:

  • W Polsce Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) odnotowało w 2025 r. 244 przypadki oszustw matrymonialnych – o około 100 więcej niż rok wcześniej. Według danych przywoływanych przez NASK ofiary tego typu przestępstw straciły w 2024 r. około 10 milionów złotych – a to tylko wierzchołek góry lodowej.
  • Najwięcej pieniędzy tracą osoby po 65. roku życia, choć badania pokazują, że ofiarą może paść każdy – niezależnie od wieku, płci czy wykształcenia. Często ofiarami różnego rodzaju oszustw w tym oszustw randkowych padają osoby z zaburzeniami psychicznymi.
  • W USA Federalna Komisja Handlu (FTC) podała, że w 2023 r. zgłoszono ponad 64 tysiące oszustw romantycznych, a łączne straty sięgnęły 1,14 miliarda dolarów – najwięcej spośród wszystkich oszustw „na podszywanie się”. W 2024 r. straty z tego tytułu przekroczyły 823 miliony dolarów.

To pokazuje, że nie mamy do czynienia z marginalnym zjawiskiem, lecz z dochodowym, zorganizowanym procederem – coraz częściej prowadzonym przez międzynarodowe grupy przestępcze.


Konkretne przykłady oszustw randkowych

1. „Na amerykańskiego żołnierza” – klasyk gatunku

To najpopularniejszy w Polsce scenariusz romance scamu. Schemat jest niemal zawsze taki sam: oszust wyszukuje w sieci osoby samotne, nawiązuje kontakt i – posługując się cudzymi zdjęciami – przedstawia się jako amerykański żołnierz, weteran lub lekarz wojskowy przebywający na misji poza granicami kraju (najczęściej w Afganistanie). Przez tygodnie buduje relację, pisze po angielsku, opowiada zmyślone historie z życia, deklaruje miłość i chęć przyjazdu do Polski. Potem pojawia się prośba o pieniądze – na bilet lotniczy, „bardzo drogie leczenie”, odprawę celną tajemniczej paczki albo opłacenie zastępstwa na misji.

Polska Policja od lat opisuje konkretne sprawy:

  • Powiat grójecki: 63-latka poznała przez komunikator mężczyznę podającego się za amerykańskiego żołnierza i jednocześnie lekarza na misji z ramienia Czerwonego Krzyża. „Hall” deklarował chęć zakończenia służby i zamieszkania w Grójcu, a w międzyczasie miał wysłać do kobiety paczkę. Pisał do niej również rzekomy „dowódca”. Kolejne przelewy – m.in. 1500 i 5000 euro – miały finansować przyjazd zastępcy oraz odbiór paczki utkniętej w Niemczech. Kobieta straciła ponad 50 000 zł.
  • Gdańsk: 28-latka uwierzyła „amerykańskiemu żołnierzowi” i przekazała mu 75 tysięcy złotych.
  • Powiat opatowski: 39-latka poznała mężczyznę podającego się za żołnierza na misji w Afganistanie; w wyniku oszustwa straciła kilkaset tysięcy złotych.

Schemat jest tak rozpowszechniony, że ostrzega przed nim nie tylko Policja, ale też Związek Banków Polskich, Fundacja Warszawski Instytut Bankowości i banki we wspólnych kampaniach edukacyjnych.

2. Nie tylko żołnierz – galeria fałszywych tożsamości

Eksperci NASK podkreślają, że „amerykański żołnierz” to tylko jedna z masek. Oszuści dobierają legendę do profilu ofiary, żeby wydawać się idealnym kandydatem na partnera. W sieci można więc trafić na rzekomego aktora, dysydenta z kraju ogarniętego wojną, dziennikarza walczącego z cenzurą czy „zranionego uczuciowo mężczyznę szukającego idealnej żony”. Mężczyznom z kolei podsuwa się relację z „uciekinierką z obozu pracy”, niemiecką lekarką na dalekiej misji albo po prostu „kobietą szukającą prawdziwego mężczyzny”.

Charakterystyczne jest dopasowywanie historii w czasie rzeczywistym: jeśli ofiara wspomni, że samotnie wychowuje dziecko, oszust nagle też okazuje się samotnym rodzicem; jeśli kobieta przedstawi się jako bizneswoman, rozmówca „przypadkiem” prowadzi własną firmę i buduje hotel. Chodzi o to, by ofiara uwierzyła, że ma przed sobą kogoś, z kim można zbudować wspólną przyszłość.

3. „Rytuał miłości” i szantaż na tle seksualnym

W styczniu 2024 r. mieszkanka Radomia zainteresowała się ofertą „rytuału miłości”, reklamowanego jako gwarancja szczęścia w relacjach. Osoba oferująca zabieg poprosiła ją o przesłanie nagrania o charakterze intymnym. Gdy je otrzymała, ton wiadomości zmienił się o 180 stopni – zaczął się szantaż z groźbą upublicznienia materiału, najpierw za 4000, a potem 10 000 euro. To podręcznikowy przykład tego, jak romance scam i e-whoring przechodzą w sextortion (szantaż na tle seksualnym). Dlatego nigdy nie należy wysyłać intymnych nagrań ani zdjęć osobie poznanej wyłącznie w internecie – nawet jeśli wydaje się godna zaufania.

4. „Pig butchering” – romans, który kończy się fałszywą inwestycją

Coraz częściej pojawia się odmiana zwana „pig butchering” (dosł. „świniobicie” – ofiara jest tytułową świnią tuczoną na rzeź). Oszust najpierw nawiązuje relację przyjacielską lub romantyczną, a następnie namawia ofiarę do „wspólnego” inwestowania, najczęściej w kryptowaluty na spreparowanej platformie. Na początku konto pokazuje rosnące zyski, więc ofiara dokłada kolejne kwoty. W momencie, gdy nie ma już czego inwestować, znika i platforma, i „ukochana osoba”, i pieniądze. Według FBI ten mechanizm odpowiada za znaczną część strat w oszustwach inwestycyjnych liczonych w miliardach dolarów rocznie.


Po czym poznać oszusta? Czerwone flagi

Większość tych historii ma wspólne sygnały ostrzegawcze. Powinna zapalić Ci się czerwona lampka, gdy osoba poznana w sieci:

  • bardzo szybko deklaruje silne uczucia i mówi o wspólnej przyszłości, choć nigdy się nie spotkaliście;
  • konsekwentnie unika spotkania na żywo i rozmów wideo – zawsze ma „awarię kamery”, jest „na misji”, „na platformie wiertniczej” albo „w delegacji za granicą”;
  • prosi o pieniądze – na bilet, leczenie, cło, odblokowanie konta, nagłą sytuację losową albo „pewną inwestycję”;
  • chce, by płatności trafiały na konta zagraniczne, w kryptowalutach, przez karty podarunkowe (np. PaySafeCard, Amazon Gift Card) lub inne trudne do odzyskania kanały;
  • naciska, izoluje i wzbudza presję czasu („musisz przelać teraz, inaczej…”);
  • jej zdjęcia są zbyt idealne lub nie zgadzają się ze szczegółami opowieści.

Prosty test: wgraj zdjęcie rozmówcy do wyszukiwarki obrazem (np. Google Lens). Jeśli ta sama twarz figuruje pod różnymi nazwiskami albo pochodzi z cudzego profilu, to niemal pewny sygnał oszustwa.


Jak się chronić?

  • Zachowaj zasadę ograniczonego zaufania wobec osób poznanych wyłącznie online – nigdy nie masz pewności, kto jest po drugiej stronie ekranu.
  • Nigdy nie wysyłaj pieniędzy osobie, której nie spotkałeś osobiście i nie zweryfikowałeś jej tożsamości.
  • Nie udostępniaj intymnych zdjęć ani nagrań – mogą posłużyć do szantażu.
  • Nie podawaj danych osobowych, numerów dokumentów ani danych do logowania.
  • Weryfikuj zdjęcia i historie (wyszukiwanie obrazem, sprawdzanie nazwisk, niespójności w opowieści).
  • Włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe i stosuj silne, unikalne hasła.
  • Porozmawiaj z kimś bliskim, zanim wykonasz przelew – oszuści liczą właśnie na to, że ofiara działa w samotności i pod wpływem emocji.

Padłeś ofiarą? Co zrobić

Najważniejsze: to nie jest powód do wstydu, lecz przestępstwo, a Ty jesteś osobą pokrzywdzoną. Im szybciej zareagujesz, tym większa szansa na ograniczenie strat.

  1. Przerwij kontakt i nie wysyłaj kolejnych pieniędzy – także wtedy, gdy oszust grozi lub błaga.
  2. Zabezpiecz dowody: zrzuty ekranu rozmów, profile, numery kont, potwierdzenia przelewów, adresy portfeli kryptowalut.
  3. Jeśli przelew był niedawny, natychmiast skontaktuj się z bankiem – czasem da się zatrzymać lub cofnąć transakcję.
  4. Zgłoś sprawę na Policję (oszustwo z art. 286 k.k.) – osobiście na komisariacie lub przez najbliższą jednostkę.
  5. Zgłoś incydent do CERT Polska (zespół reagowania na incydenty komputerowe, prowadzony przez NASK) za pośrednictwem strony incydent.cert.pl lub na numer 8080 (zgłaszanie podejrzanych wiadomości).
  6. Jeśli doszło do szantażu na tle seksualnym, nie spełniaj żądań – zgłoś sprawę organom ścigania; uleganie wymuszeniu zwykle prowadzi tylko do kolejnych żądań.

Pomocnym źródłem wiedzy jest bezpłatny poradnik NASK Internetowe love. Jak zadbać o swoje cyberbezpieczeństwo w relacjach online, omawiający te oszustwa od strony psychologicznej, technicznej i prawnej.


Jeśli ten artykuł pomógł Tobie lub komuś z Twoich bliskich, udostępnij go dalej. Świadomość, jak działają oszuści, to najlepsza ochrona – a samotność i emocje, na które liczą przestępcy, łatwiej pokonać, rozmawiając o problemie otwarcie.


Źródła

  • Policja.pl – Oszustwo na „amerykańskiego żołnierza” – nie daj się nabrać! (sprawa z powiatu grójeckiego, strata ponad 50 000 zł): https://www.policja.pl/pol/aktualnosci/197022,Oszustwo-na-amerykanskiego-zolnierza-nie-daj-sie-nabrac.html
  • Policja.pl – Oszustwo na „amerykańskiego żołnierza” (sprawa z powiatu opatowskiego): https://policja.pl/pol/aktualnosci/193252,Oszustwo-na-amerykanskiego-zolnierza-nie-daj-sie-nabrac.html
  • Policja.pl – Oszukani na miłość… Rzekomy amerykański żołnierz najpierw pisze, że kocha…: https://www.policja.pl/pol/aktualnosci/214262,Oszukani-na-milosc-Rzekomy-amerykanski-zolnierz-najpierw-pisze-ze-kocha-a-nastep.html
  • Dziennik Warto Wiedzieć / ZPP – Oszustwo „na amerykańskiego żołnierza” (sprawa z Gdańska, strata 75 000 zł): https://wartowiedziec.pl/serwis-glowny/styl-zycia/63908-oszustwo-na-amerykanskiego-zolnierza
  • NASK – Oszustwa romantyczne to nie tylko pielęgniarka z USA czy rytuał miłości (m.in. sprawa „rytuału miłości” z Radomia, ok. 7% zgłoszeń): https://www.nask.pl/pl/aktualnosci/5345,Oszustwa-romantyczne-to-nie-tylko-pielegniarka-z-USA-czy-rytual-milosci-Jak-sie-.html
  • NASK – Tylko ty mnie rozumiesz, czyli jak nie dać się oszukać (ok. 10 mln zł strat w 2024 r.): https://www.nask.pl/magazyn/tylko-ty-mnie-rozumiesz-czyli-jak-nie-dac-sie-oszukac-nie-tylko-w-walentynki-brad-pitt-i-inni
  • PAP / GazetaPrawna.pl – Amerykański żołnierz i uciekinierka. Kogo udają internetowi oszuści (komentarz CBZC i NASK, katalog fałszywych tożsamości): https://www.pap.pl/aktualnosci/news,1555923,oszusci-uwodza-polki-w-internecie-wyszukuja-ofiary-w-mediach
  • Wszystko co Najważniejsze – Romance scam, czyli oszustwo romantyczne (dane CBZC: 244 przypadki w 2025 r.): https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/romance-scam-czyli-oszustwo-romantyczne/
  • GDPR.pl – NASK ostrzega przed oszustwami „na miłość” w Internecie (mechanizm „pig butchering”): https://gdpr.pl/nask-ostrzega-przed-oszustwami-na-milosc-w-internecie
  • Cyberdefence24.pl – Oszustwo na amerykańskiego żołnierza. Oto co musisz wiedzieć (kampania Związku Banków Polskich): https://cyberdefence24.pl/cyberbezpieczenstwo/oszustwo-na-amerykanskiego-zolnierza-oto-co-musisz-wiedziec
  • SexEd.pl – eWhoring. „Nie doceniłam tego, jak działa internet” (dokument BBC, definicja e-whoringu): https://sexed.pl/ewhoring-nie-docenilam-tego-jak-dziala-internet/
  • U.S. Federal Trade Commission – „Love Stinks” – when a scammer is involved (1,14 mld USD strat, 64 003 zgłoszenia w 2023 r.): https://www.ftc.gov/business-guidance/blog/2024/02/love-stinks-when-scammer-involved
  • U.S. FTC – Protecting Older Consumers 2024–2025 / raport o stratach osób starszych: https://www.ftc.gov/news-events/news/press-releases/2025/12/ftc-issues-annual-report-congress-agencys-actions-protect-older-adults
  • U.S. CFTC – Romance Frauds (związek romance scamów z oszustwami kryptowalutowymi): https://www.cftc.gov/LearnAndProtect/romancefrauds

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *